<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-344967122139010822</id><updated>2011-08-25T04:49:59.999-07:00</updated><title type='text'>Magiczne miejsce... Baza Radocyna</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Magiczne miejsce...</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08399574474992889674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>19</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-344967122139010822.post-6048689783064984466</id><published>2011-08-20T02:59:00.000-07:00</published><updated>2011-08-20T03:48:34.918-07:00</updated><title type='text'>Powódź na Radocynie</title><content type='html'>Długo nie było żadnych wieści ale bez wątpienia sporo się działo w tym czasie na bazie. W pamięci bazowych szczególnie zapisze się ostatni tydzień lipca, kiedy to przez Radocynę przeszła potężna fala wody. Ślady ulewy są widoczne do dzisiaj - zabrało nam prawie 2 metry parkingu strzyżonego, a mostek już tylko niewielką częścią leży na stabilnym podłożu. Szkody udało się naprawić dzięki sprawnej ekipie pod wodzą Wojtka - dzięki Wam za to, kawał dobrej roboty. Przy okazji można było wypróbować najnowszy nabytek bazowy -taczki (fantastyczny wynalazek). Do naprawy brodu przy bazie niezbędny był trochę cięższy sprzęt. Podrzucamy kilka filmików od Michała Górskiego (&lt;a href="https://picasaweb.google.com/104602116277921768032/PowodzNaRadocynie?authuser=0&amp;feat=directlink"&gt;zobacz tutaj&lt;/a&gt;) i parę 'skradzionych' fotek Karoliny Hendrys. &lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-3uS8hIEvMSM/Tk-FR7QGKiI/AAAAAAAAA7s/T_E57vDMgew/s1600/DSC03062.JPG" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="150" width="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-3uS8hIEvMSM/Tk-FR7QGKiI/AAAAAAAAA7s/T_E57vDMgew/s200/DSC03062.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-FOuvBSL-a_Q/Tk-FR2UpUUI/AAAAAAAAA70/6scyBlEvdvc/s1600/DSC03124.JPG" imageanchor="1" style="clear:left; float:left;margin-right:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="150" width="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-FOuvBSL-a_Q/Tk-FR2UpUUI/AAAAAAAAA70/6scyBlEvdvc/s200/DSC03124.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/344967122139010822-6048689783064984466?l=bazaradocyna.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/feeds/6048689783064984466/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2011/08/powodz-na-radocynie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/6048689783064984466'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/6048689783064984466'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2011/08/powodz-na-radocynie.html' title='Powódź na Radocynie'/><author><name>Magiczne miejsce...</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08399574474992889674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-3uS8hIEvMSM/Tk-FR7QGKiI/AAAAAAAAA7s/T_E57vDMgew/s72-c/DSC03062.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-344967122139010822.post-276829501324656455</id><published>2011-07-25T10:34:00.000-07:00</published><updated>2011-07-25T10:45:31.972-07:00</updated><title type='text'>Drugi tydzień</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;     No to teraz garść wrażeń z drugiego tygodnia "życia" bazy podczas wakacji 2011 roku... Nazwałbym go - roboczo - tygodniem kontrastów. No bo jakże inaczej skom&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-5DxTq9OuVVY/Ti2p2MGMEWI/AAAAAAAACXE/zYFDG9eeHa0/s1600/020_jeden_z_nielicznych_momentow.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-5DxTq9OuVVY/Ti2p2MGMEWI/AAAAAAAACXE/zYFDG9eeHa0/s200/020_jeden_z_nielicznych_momentow.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5633345457335570786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;entować aurę, która jest piękna (przez większość dnia), a wieczorem zmienia się w ciągu kwadransa i raczy nas półgodzinną nawałnicą gradową ("grad o wielkości rafaello" - to najlepszy z komentarzy, jakie usłyszałem :-). Kontrastowy był też zestaw gości bazy w omawianym tygodniu. Mieliśmy i utrudzonych wędrowców (ewentualnie rowerzystów) i wyluzowanych miłośników relaksu przy piwie. Byli goście "jednonocni", ale również tacy, których pobyt miał trwać dłużej&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-TzcUL-pfBi4/Ti2qK5m3WDI/AAAAAAAACXU/SLkMOLz1-Ts/s1600/074_prezes_rabie_drewno.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-TzcUL-pfBi4/Ti2qK5m3WDI/AAAAAAAACXU/SLkMOLz1-Ts/s200/074_prezes_rabie_drewno.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5633345813149603890" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; niż tygodniowy dyżur bazowego (!). No i wreszcie było sporo dorosłych, ale kluczową (to takie modne ostatnio słowo ;-) grupą bazowiczów były dzieci. Chyba ich nigdy wcześniej tyle na bazie nie widziałem. Może powinniśmy pomyśleć o stanowisku "bazowego koordynatora ds. organizacji wypoczynku dzieci" z wykształceniem wyższym pedagogicznym? Aplikacje proszę składać do Magdy Słobody :-)&lt;br /&gt;  No i jeszcze jeden kontrast (a może bardziej przyrodniczy fenomen) - stali lokatorzy wiaty i jej okolic: zaskroniec i mysz polna żyją ze sobą w zgodzie (widzieliśmy kilkakrotnie oba zwierzęta - więc zaskroniec nie zjadł myszy; bo mysz raczej wężowi krzywdy nie zrobi... :-).&lt;br /&gt;  Co poza tym? Przyjechało pachnące bukowe drzewo do pi&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-bwFaILwYvKw/Ti2qXLkBkMI/AAAAAAAACXc/Ah4EVG9-p58/s1600/063_czwartkowa_atrakcja-wizyta_pilarza.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 200px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-bwFaILwYvKw/Ti2qXLkBkMI/AAAAAAAACXc/Ah4EVG9-p58/s200/063_czwartkowa_atrakcja-wizyta_pilarza.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5633346024127959234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;eca. Przyjechał pilarz, który pociął je na 30-centymetrowe klocki (dźwięk piły spalinowej o 9.00 zerwał bazowych śpiochów na równe nogi). Do kompletu przyjechała (dzięki Ewo!) najlepsza na świecie siekiera - więc każdy z panów na bazie mógł wykazać się (przed dziećmi, dziewczyną bądź żoną - niepotrzebne skreślić :-) i jednym jej ciosem rozłupać klocek na pasujące do pieca szczapki. No i jeszcze wspomniane przez Sandrę "pszczoły" - okazały się być (dzięki Mateuszu!) gliniarzami naściennymi - gatunkiem osy. Nie są one na szczęście groźne dla ludzi, ale zdążyły w ciągu tygodnia ulepić kilkanaście &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-Kn9rNlJZ-Rk/Ti2p9C4mDnI/AAAAAAAACXM/yTrXeL_1c1A/s1600/061...i_trzecie.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-Kn9rNlJZ-Rk/Ti2p9C4mDnI/AAAAAAAACXM/yTrXeL_1c1A/s200/061...i_trzecie.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5633345575121718898" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;gniazd z komorami dla larw w wiacie. W upalne dni pracowały non-stop - czyniąc z wiaty małe Heathrow (start i lądowanie co kilkanaście sekund :-).&lt;br /&gt;Tylko 7 dni - a tyle wrażeń! Prawdopodobnie nigdzie indziej tego nie przeżyjesz :-) Zapraszamy do Radocyny!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/344967122139010822-276829501324656455?l=bazaradocyna.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/feeds/276829501324656455/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2011/07/drugi-tydzien.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/276829501324656455'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/276829501324656455'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2011/07/drugi-tydzien.html' title='Drugi tydzień'/><author><name>krajczan</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/-Fn2cwkyGpfk/Ti2ndCPjEsI/AAAAAAAACWQ/SxCiqa47chQ/s220/013_brat_drwala.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-5DxTq9OuVVY/Ti2p2MGMEWI/AAAAAAAACXE/zYFDG9eeHa0/s72-c/020_jeden_z_nielicznych_momentow.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-344967122139010822.post-2109018144662208270</id><published>2011-07-20T02:47:00.000-07:00</published><updated>2011-07-20T02:47:49.415-07:00</updated><title type='text'>Łemkowska Watra...</title><content type='html'>...już w najbliższy weekend. Imprezy specjalnie reklamować nie trzeba więc, tylko podsyłamy linka do oficjalnej strony: &lt;a href="http://www.watrazdynia.pl/"&gt;www.watrazdynia.pl&lt;/a&gt;. Równocześnie przypominamy że nocleg na bazie już tylko we własnych namiotach (ale kto by spał, kiedy taka impreza).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/344967122139010822-2109018144662208270?l=bazaradocyna.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/feeds/2109018144662208270/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2011/07/emkowska-watra.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/2109018144662208270'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/2109018144662208270'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2011/07/emkowska-watra.html' title='Łemkowska Watra...'/><author><name>Magiczne miejsce...</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08399574474992889674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-344967122139010822.post-516479680313138506</id><published>2011-07-20T02:30:00.001-07:00</published><updated>2011-07-20T02:30:28.834-07:00</updated><title type='text'>Convidados, guests, gäste... po prostu goście</title><content type='html'>Włochy, Portugalia, Czechy... i nie tylko. Bazę opanowało międzynarodowe towarzystwo - uczestnicy projektu Born To Be Wild. Dlatego jeżeli w najbliższym czasie (do około 27 lipca) wybieracie się na bazę to lepiej zabierzcie ze sobą namiot (nasze w większości są pozajmowane, mamy tylko pojedyncze wolne miejsca). Ale za to można poćwiczyć swoje zdolności językowe, a przy wieczornym ognisku posłuchać piosenek z różnych zakątków świata. Welcome!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/344967122139010822-516479680313138506?l=bazaradocyna.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/feeds/516479680313138506/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2011/07/convidados-guests-gaste-po-prostu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/516479680313138506'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/516479680313138506'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2011/07/convidados-guests-gaste-po-prostu.html' title='Convidados, guests, gäste... po prostu goście'/><author><name>Magiczne miejsce...</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08399574474992889674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-344967122139010822.post-5731821924433964241</id><published>2011-07-19T10:24:00.000-07:00</published><updated>2011-07-19T10:41:08.235-07:00</updated><title type='text'>Radocyna żyje!</title><content type='html'>I nie sądźcie, że chodzi tu tylko o tajemniczego zaskrońca za piecem,&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;buszującą w wiacie mysz czy goszczące w glinianych kokonach pszczoły! Baza żyje i ma się całkiem dobrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;Ale na początku łatwo nie było. Gdybym spróbowała zdać relację z moich pierwszych dni bazowania, zapewne szukałabym nowych synonimów na: deszcz, leje, pada ... Mogłabym też przepisać wrażenia z radocyńskiej kroniki, opisujące ostatni tydzień bazy w zeszłym sezonie, mimo że do upadku dopiero co postawionych namiotów na szczęście nie doszło.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Życie bazy&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-BFTS5-3iyfw/TiW_HqP50EI/AAAAAAAAAAo/P8jc9caE6e0/s1600/SNV35850.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 145px; height: 193px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-BFTS5-3iyfw/TiW_HqP50EI/AAAAAAAAAAo/P8jc9caE6e0/s320/SNV35850.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5631117047417655362" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; z&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-R_kN0-k4Ovw/TiW-f3yLQAI/AAAAAAAAAAY/bZh_Y-trpjE/s1600/SNV35859.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 147px; height: 194px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-R_kN0-k4Ovw/TiW-f3yLQAI/AAAAAAAAAAY/bZh_Y-trpjE/s320/SNV35859.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5631116363856297986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;aczęło się od przyjazdu pokaźnej grupy obozowiczów wędrownych z Warszawy, która na Radocynie spędziła dwie noce. Dzień przeznaczony na odpoczynek przed kolejnym etapem wyprawy na wschodnie rubieże Beskidu Niskiego został wykorzystany wręcz wzorcowo, co obrazują załączone zdjęcia. I od razu zaznaczam, że nie stałam nad nimi z batem – kamienną ścieżkę wybudowali z własnej woli inspirowani jedynie myślą o słodkiej nagrodzie. Tak więc chodnik &lt;i style="mso-bidi-font-style:normal"&gt;via latrina&lt;/i&gt; ułatwił życie na bazie podczas tych mokrych dni i mam nadzieję służy nadal.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Kolejne dni były raczej bezludne, nie licząc jednego zmokniętego turysty-kolarza, i pewnie snułyby się tak dłużej, gdyby nie wyszło słońce zachęcające do liczniejszych odwiedzin. Dopiero weekend ponownie zapełnił bazowe namioty i następne karty księgi meldunkowej.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Bo najfajniej jest na&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-5tVVn7WNvDY/TiW-ywEQ7OI/AAAAAAAAAAg/5sdINv8SMnA/s1600/SNV35857.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 146px; height: 194px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-5tVVn7WNvDY/TiW-ywEQ7OI/AAAAAAAAAAg/5sdINv8SMnA/s320/SNV35857.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5631116688202198242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; bazie, kiedy ktoś jednak przychodzi - porąbie trochę drewna, rozpali ognisko, utopi swoje piwa w Wisłoce czy zostanie tu dzień dłużej, choć nie planował...&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;Z pozdrowieniami dla turystów radocyńskich z pierwszego tygodnia lipca.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/344967122139010822-5731821924433964241?l=bazaradocyna.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/feeds/5731821924433964241/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2011/07/radocyna-zyje.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/5731821924433964241'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/5731821924433964241'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2011/07/radocyna-zyje.html' title='Radocyna żyje!'/><author><name>Sandra</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09807747900542886305</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-BFTS5-3iyfw/TiW_HqP50EI/AAAAAAAAAAo/P8jc9caE6e0/s72-c/SNV35850.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-344967122139010822.post-4060930298778739455</id><published>2011-07-11T03:32:00.000-07:00</published><updated>2011-07-11T03:42:30.192-07:00</updated><title type='text'>Rozbita... baza oczywiście</title><content type='html'>Radocyna rozbita :)&lt;br /&gt;wszystkim uczestnikom tej akcji bardzo dziękujemy - a jest komu, bo w sumie przewinęło się 26 osób. Ale za to dzięki Wam udało się osiągnąć niesamowity efekt. Z 24 miejsc zrobiło się 38 - nie pytajcie jak to zrobiliśmy :D.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-IGHWdMgr3xQ/ThrTRIb6DSI/AAAAAAAAA6w/FO3QAiFbD3g/s1600/rado_2011.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-IGHWdMgr3xQ/ThrTRIb6DSI/AAAAAAAAA6w/FO3QAiFbD3g/s200/rado_2011.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5628042975628627234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Rozbiliśmy w sumie 6 dużych namiotów, namiot kuchenny i jeden mały - dla bazowej, żeby miała gdzie spać.&lt;br /&gt;Jeszcze raz wszystkim bardzo serdecznie dziękujmy a tych, których nie było, zapraszamy do odwiedzin bazy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/344967122139010822-4060930298778739455?l=bazaradocyna.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/feeds/4060930298778739455/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2011/07/rozbita-baza-oczywiscie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/4060930298778739455'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/4060930298778739455'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2011/07/rozbita-baza-oczywiscie.html' title='Rozbita... baza oczywiście'/><author><name>Magiczne miejsce...</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08399574474992889674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-IGHWdMgr3xQ/ThrTRIb6DSI/AAAAAAAAA6w/FO3QAiFbD3g/s72-c/rado_2011.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-344967122139010822.post-7452175851542764488</id><published>2011-06-06T10:22:00.000-07:00</published><updated>2011-06-06T10:25:51.691-07:00</updated><title type='text'>Startujemy w lipcu</title><content type='html'>Witajcie &lt;br /&gt;w tym roku bazę rozbijamy w terminie 1-3 lipca. W weekend będzie wiele atrakcji towarzyszących rozbijaniu bazy i organizowaniu tego naszego wakacyjnego domu :) - jeżeli chcecie zobaczyć jak na zarośniętym polu powstaje baza namiotowa - zapraszamy! Wieczorem na pewno nie zabraknie ogniska i śpiewów. Przybywajcie :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/344967122139010822-7452175851542764488?l=bazaradocyna.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/feeds/7452175851542764488/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2011/06/startujemy-w-lipcu.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/7452175851542764488'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/7452175851542764488'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2011/06/startujemy-w-lipcu.html' title='Startujemy w lipcu'/><author><name>Magiczne miejsce...</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08399574474992889674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-344967122139010822.post-6632889628797736842</id><published>2010-08-13T11:43:00.000-07:00</published><updated>2010-08-18T10:07:26.736-07:00</updated><title type='text'>Wieczór limeryczny</title><content type='html'>Deszczowa pogoda w Beskidzie Niskim niestety przegania znaczną część turystów z bazy. Czasami jednak ma to swoje plusy... Kiedy tak siedzi się wieczorem w wiacie, nikomu nie chce się już śpiewać czy grać na gitarze, a też dziwnie jakoś iść spać z kurami, wówczas wieczór może przybrać zupełnie niespodziewany przebieg. Tak też i było jakieś dwa tygodnie temu na bazie. Jacek z Warszawy zapoznał nas z ciekawą formą poetycką, jaką są limeryki. Pozwolę sobie zacytować jeden przykład, który chyba najbardziej utkwił mi w pamięci:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Pierre mieszkał samotnie w Angoli&lt;br /&gt;podobnie jak Dolly, atoli&lt;br /&gt;    poznali się w maju&lt;br /&gt;    i odtąd jak w raju&lt;br /&gt;już Dolly ma Pierre'a, Pierre -- Dolly."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Innych nie wypada mi tu cytować. Jeśli chcecie więcej polecam Polską Stronę Limerykową (www.limeryki.pl). Miłej lektury :).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/344967122139010822-6632889628797736842?l=bazaradocyna.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/feeds/6632889628797736842/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2010/08/wieczor-limeryczny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/6632889628797736842'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/6632889628797736842'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2010/08/wieczor-limeryczny.html' title='Wieczór limeryczny'/><author><name>emsu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12398979894585380227</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-344967122139010822.post-658234680390835898</id><published>2010-07-28T07:37:00.000-07:00</published><updated>2010-07-28T07:45:01.646-07:00</updated><title type='text'>Garść fotek</title><content type='html'>Nurek podesłał zdjątka z rozbijania bazy i swego bazowania. Chcesz zobaczyć?? Kliknij &lt;a href=" http://picasaweb.google.pl/BazaRadocyna/RozbijanieIBazowanieByNurek?feat=directlink"&gt;tutaj&lt;/a&gt;!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_tzqQbohHQh8/TFBBtmVTUNI/AAAAAAAAAu4/wPkKn6NJhyY/s1600/DSC_0106ba_resize.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 133px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_tzqQbohHQh8/TFBBtmVTUNI/AAAAAAAAAu4/wPkKn6NJhyY/s200/DSC_0106ba_resize.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5498967396659187922" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_tzqQbohHQh8/TFBBtcKmjyI/AAAAAAAAAuw/o_i7RPhpWQQ/s1600/DSC_0105ba_resize.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 133px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_tzqQbohHQh8/TFBBtcKmjyI/AAAAAAAAAuw/o_i7RPhpWQQ/s200/DSC_0105ba_resize.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5498967393929957154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/344967122139010822-658234680390835898?l=bazaradocyna.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/feeds/658234680390835898/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2010/07/garsc-fotek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/658234680390835898'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/658234680390835898'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2010/07/garsc-fotek.html' title='Garść fotek'/><author><name>Magiczne miejsce...</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08399574474992889674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_tzqQbohHQh8/TFBBtmVTUNI/AAAAAAAAAu4/wPkKn6NJhyY/s72-c/DSC_0106ba_resize.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-344967122139010822.post-200068980016232941</id><published>2010-07-05T04:39:00.000-07:00</published><updated>2010-07-05T05:11:58.858-07:00</updated><title type='text'>Pierwszy tydzień</title><content type='html'>Już jest! Działa!! Można przyjść i samemu zobaczyć, a może nawet i wykorzystać ;). &lt;br /&gt;Już od tygodnia można skorzystać z noclegów na bazie namiotowej w Radocynie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzięki wszystkim (zwłaszcza niezależnej ekipie z Krosna), którzy w zeszły weekend przyczynili się do tego, żeby postawić bazę "na nogi". Było ciężko, zwłaszcza że trzeba było walczyć ze stosami skoszonej trawy. Po majowo-czerwcowych deszczach nie odnotowaliśmy większych strat - no może poza upadkiem świątyni dumania. Na szczęście znaleźli się ochotnicy, którzy przywrócili kibelek do (prawie) pionu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niedzielny poranek jak zwykle zaczęliśmy od tradycyjnej radocyńskiej jajówy, a potem jeszcze wykonaliśmy parę kursów po drzewo, upolowaliśmy trochę żubrów i czas było wracać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszy tydzień bazowania należał do Mariusza, znanego chyba bardziej jako taty Mikołaja. Efektem jego pobytu jest m.in. port w Radocynie - polecam zobaczyć :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_tzqQbohHQh8/TDHLj0VZPtI/AAAAAAAAAs8/jugMIc-pNgo/s1600/kibelek.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 134px; height: 200px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_tzqQbohHQh8/TDHLj0VZPtI/AAAAAAAAAs8/jugMIc-pNgo/s200/kibelek.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490393236945583826" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_tzqQbohHQh8/TDHLkTet-pI/AAAAAAAAAtM/x0V1rhs8WAM/s1600/sniadanie.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 136px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_tzqQbohHQh8/TDHLkTet-pI/AAAAAAAAAtM/x0V1rhs8WAM/s200/sniadanie.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5490393245306190482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/344967122139010822-200068980016232941?l=bazaradocyna.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/feeds/200068980016232941/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2010/07/pierwszy-tydzien.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/200068980016232941'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/200068980016232941'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2010/07/pierwszy-tydzien.html' title='Pierwszy tydzień'/><author><name>Magiczne miejsce...</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08399574474992889674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_tzqQbohHQh8/TDHLj0VZPtI/AAAAAAAAAs8/jugMIc-pNgo/s72-c/kibelek.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-344967122139010822.post-730012040171866640</id><published>2010-06-21T13:32:00.000-07:00</published><updated>2010-06-21T13:47:45.007-07:00</updated><title type='text'>Sezon bazowy czas zacząć</title><content type='html'>Zbliżają się wakacje a to oznacza, że zaczyna się również sezon bazowy. Znów będzie można siedzieć długo przy ognisku, robić nocne spacery na przełęcz nad Wyszowatką, poczytać kronikę bazową przy świeczce i wylegiwać się w hamaku. To wszystko i jeszcze wiele, wiele innych rzeczy czeka na Was już od najbliższej soboty (26 czerwca).  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tymczasem wszystkich zapraszam do galerii zdjęć ze zwijania bazy w sezonie 2009. Znaczną część tej galerii stanowi relacja z I Radocyńskiej Ligii Masterów. Mamy nadzieję że kometka (badminton, wolant, rakietki czy też bambinkton - jak kto woli) na stałe zagości na bazie :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkich jeszcze raz serdecznie zapraszamy na Baze!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/344967122139010822-730012040171866640?l=bazaradocyna.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/feeds/730012040171866640/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2010/06/sezon-bazowy-czas-zaczac.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/730012040171866640'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/730012040171866640'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2010/06/sezon-bazowy-czas-zaczac.html' title='Sezon bazowy czas zacząć'/><author><name>Magiczne miejsce...</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08399574474992889674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-344967122139010822.post-3391683090240805028</id><published>2009-08-27T12:22:00.000-07:00</published><updated>2009-08-27T15:52:13.408-07:00</updated><title type='text'>Dwa słówka z bazowania..</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Poproszono mnie, żebym napisała o moim bazowaniu i o tym, co się ciekawego działo wtedy na Radocynie. Problem jest taki, że ciekawe rzeczy się nie działy. Turyści nieznajomi i znajomi przyjeżdżali, opuszczali nas, płacili za nocleg, kupowali koszulki...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Nic to, że było to mniej więcej miesiąc temu.. Teraz baza prawie się zwija. Wstyd, że tak mi zeszło z tym pisaniem..:/ Na koniec sezonu chciałam zwrócić uwagę na jedną rzecz, która pojawiła się w okolicy Radocyny w tym roku i bardzo mi się spodobała. W sumie to spokojnie mogłyby to zachęcić kogoś do przyjazdu.. (zwłaszcza, gdyby było trochę wcześniej..).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Idea drzwi. Kto był w okolicy dorzecza Wisłoki górnej, wie co mam na myśli. Drzwi stojące w miejscach dawnych wsi. Drzwi w środku pola - nieuświadomiony by rzekł: "ni z gruchy, .." Drzwi do dawnego świata, do świata duchów, pieśni, ognisk, do zwyczajnego życia ludności łemkowskiej, zamieszkującej te wsie do, z grubsza, 1947 roku.. Na to wszystko otwierające nam oczy wyobraźni:) Najfajniej jest odemknąć je w samotności, wcześnie rano, a jeszcze lepiej o zachodzie słońca. Uchylić troszkę drzwi i zobaczyć te kopuły cerkwi i strzechy chyż, zaorane pola, dojrzałe jabłkiem sady, pozdrawiających się ludzi. Ech.. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Gratulacje za pomysł twórcom. Myślę, że rzadko kiedy można spotkać się z realizacją projektu tak prostego, a tak trafionego i przemawiającego. No naprawdę.. Na każdych drzwiach znaleźć można rzetelną informację o historii wsi oraz plan jej zabudowy, co tylko pomaga rozwinąć skrzydła wyobraźni. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Niezapomniane:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Baza Radocyna to magiczne miejsce, a idea drzwi do dawnego świata Łemków potwierdza tylko magię okolicy:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Ech.. Żal, że sezon radocyński już się kończy..:( buu, smętek młodopolski.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/344967122139010822-3391683090240805028?l=bazaradocyna.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/feeds/3391683090240805028/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2009/08/dwa-sowka-z-bazowania.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/3391683090240805028'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/3391683090240805028'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2009/08/dwa-sowka-z-bazowania.html' title='Dwa słówka z bazowania..'/><author><name>ciacho</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04548112347306847416</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-344967122139010822.post-101957323711933055</id><published>2009-08-05T09:39:00.000-07:00</published><updated>2009-08-05T13:02:40.112-07:00</updated><title type='text'>Na półmetku</title><content type='html'>Tak, wiem... Dużo czasu minęło, ale w końcu udało mi się nadrobić zaległości i przygotować galerię zdjęć z drugiego tygodnia bazowania. Nie był to łatwy tydzień, oj nie ;). Mimo wszelkich zajęć bazowych udało mi się nawet na chwilę wyrwać z bazy i porobić parę zdjątek okolicy (możesz je obejrzeć w &lt;a href="http://picasaweb.google.pl/BazaRadocyna/OkoliceBazyNamiotowejWRadocynie?feat=directlink"&gt;galerii&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam również do galerii  &lt;a href="http://picasaweb.google.pl/BazaRadocyna/JakToJestNaBazie?feat=directlink"&gt;"Jak to jest na bazie"&lt;/a&gt;- jeśli nie byłeś jeszcze na bazie w tym roku to, będziesz się mógł przekonać, że to już nie ta baza co w 2008 ;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaraz, zaraz... nie byłeś??? No to się pośpiesz, bo zostały jeszcze tylko trzy tygodnie!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/344967122139010822-101957323711933055?l=bazaradocyna.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/feeds/101957323711933055/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2009/08/na-pometku.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/101957323711933055'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/101957323711933055'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2009/08/na-pometku.html' title='Na półmetku'/><author><name>emsu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12398979894585380227</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-344967122139010822.post-1209400881764211384</id><published>2009-07-13T04:00:00.000-07:00</published><updated>2009-07-13T05:56:04.376-07:00</updated><title type='text'>Radocyna - last minute!</title><content type='html'>Baza w Radocynie spełnia wiele funkcji. Pierwsza i najważniejsza z nich – &lt;span style="color:#ff0000;"&gt;&lt;strong&gt;jest miejscem noclegu strudzonych drogą wędrowców&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;, którzy przemierzając pola i lasy Beskidu Niskiego, znajdują tutaj upragniony spoczynek. Po drugie, dla turystów, których nie bawi przemierzanie gór z dobytkiem na plecach, tudzież rowerze, stanowić może &lt;span style="color:#3333ff;"&gt;&lt;strong&gt;punkt wypadowy do wędrówek dalszych i bliższych&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;. &lt;span&gt;Po trzecie, od dawna wiadomo, że przyciąga osoby pragnące uczcić w sympatycznych okolicznościach przyrody (lub w wiacie) rocznicę jakąś lub inną uroczystość, jednym słowem &lt;/span&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#009900;"&gt;robią imprezę&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;. I w tym celu przyjeżdżają tu zapraszając znajomych, rodziny, dzieci, wujków i ciotki… no, może się zapędziłam. A po czwarte, Radocyna może być &lt;span style="font-size:130%;color:#993399;"&gt;&lt;strong&gt;celem samym w sobie&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;. - &lt;em&gt;Gdzie jedziesz na urlop? Teneryfa? Wyspy Kanaryjskie?&lt;/em&gt; – &lt;em&gt;Nie, na bazę w Radocynie!&lt;/em&gt; - To brzmi dumnie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Baza jako miejsce wypoczynko-wczasowe oferuje &lt;span style="color:#ff6600;"&gt;&lt;strong&gt;wiele atrakcji&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;. Na przykład można:&lt;br /&gt;- iść na przełęcz,&lt;br /&gt;- iść na szlak graniczny,&lt;br /&gt;- iść przed siebie w dowolnym kierunku poza wymienionymi wcześniej,&lt;br /&gt;- siedzieć w wiacie i oddawać mniej lub bardziej sensownym rozmowom,&lt;br /&gt;- rozpalić ognisko i coś zaśpiewać,&lt;br /&gt;- wymyślić sobie dowolną robotę, a potem ją wykonać,&lt;br /&gt;- wymyślić sobie dowolną robotę, a potem stwierdzić, że mi się nie chce i się położyć,&lt;br /&gt;- pomóc bazowej (zazwyczaj mile widziane).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowym walorem bazy jest to, że z powodu braku drogi uważanej przez większość społeczeństwa za minimum konieczne czyli asfaltowej, przypadkowi ludzie tam nie dojeżdżają. Dlatego &lt;span style="color:#33ccff;"&gt;&lt;strong&gt;nie spotkacie&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt; tłumów turystów z leżakami obok naszych namiotów, ani „tramwajów” podążających w stronę Wyszowatki. &lt;span style="color:#6666cc;"&gt;&lt;strong&gt;Nie będziesz musiał też czekać w kolejce&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt; do przejścia przez mostek, niczym do wejścia na szlak w Tatrach. Natomiast jak się uprzesz, to prawie pod samą bazę autem dojedziesz po drodze kamienistej i przywieziesz sobie, co tam potrzebujesz. I odnajdziesz ciszę i spokój.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując, &lt;strong&gt;&lt;span style="color:#ff6666;"&gt;baza jest świetnym miejscem na spędzenie urlopu&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;. I żeby tak pozostało i nie zadeptały nas dzikie tłumy, dodać muszę, że jeżeli miałeś zaklepany nocleg w 5-gwiazdkowym hotelu w ciepłych krajach z opcją all-inclusive, to nie odwołuj go sobie, tylko jedź tam gdzie chciałeś… &lt;span style="font-size:130%;color:#009900;"&gt;&lt;strong&gt;Bo Radocyna to miejsce magiczne.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/344967122139010822-1209400881764211384?l=bazaradocyna.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/feeds/1209400881764211384/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2009/07/radocyna-last-minute.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/1209400881764211384'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/1209400881764211384'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2009/07/radocyna-last-minute.html' title='Radocyna - last minute!'/><author><name>Jagna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15440640221342696672</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-344967122139010822.post-7311479176637176890</id><published>2009-07-13T02:30:00.000-07:00</published><updated>2009-07-13T02:37:59.102-07:00</updated><title type='text'>Bazuje Magda!</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_xAGD7o7Nc6Q/SlsALnoiM8I/AAAAAAAADUc/24PjASqnKPs/s1600-h/P7066556.JPG"&gt;&lt;img style="MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 320px; FLOAT: left; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5357876381304894402" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_xAGD7o7Nc6Q/SlsALnoiM8I/AAAAAAAADUc/24PjASqnKPs/s320/P7066556.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Od 4 do 12 lipca rządy na bazie przejęła Magda. Nie był to łatwy czas, oj nie był... Oczywiście dla bazowej :) Bo my - goście - byliśmy dość 'niestandardowi'. Ale dała radę :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/344967122139010822-7311479176637176890?l=bazaradocyna.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/feeds/7311479176637176890/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2009/07/bazuje-magda.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/7311479176637176890'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/7311479176637176890'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2009/07/bazuje-magda.html' title='Bazuje Magda!'/><author><name>Jagna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15440640221342696672</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_xAGD7o7Nc6Q/SlsALnoiM8I/AAAAAAAADUc/24PjASqnKPs/s72-c/P7066556.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-344967122139010822.post-884180141363424552</id><published>2009-07-02T00:27:00.000-07:00</published><updated>2009-07-02T00:38:51.928-07:00</updated><title type='text'>Baza już stoi!!!</title><content type='html'>Czarne chmury, zimne dni i ulewne deszcze, nie wróżyły pogodnego weekendu. Jechałyśmy na bazę z myślą, że pewnie będziemy obserwować z wiaty burzę za burzą, a w przerwach wybiegać, aby szybko postawić jakiś namiot. Pełne przekory twierdziłyśmy jednak, że pewnie nad Radocyną chmury się rozeszły i świeci słońce. Bo w końcu są &lt;span style="color:#ff6600;"&gt;wakacje…&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I na miejscu okazało się, że mamy rację! Było gorąco, a część ekipy rozbijającej bazę zdążyła już postawić jeden namiot i aktualnie odpoczywała w barze. Dalsza część prac to przenoszenie kanadyjek, koców i materacy z samochodu na bazę, następnie ich rozkładanie, mycie, trzepanie z kurzu. Robota szła o tyle szybko, że pomagali nam goście z Warszawy. Piątka mężczyzn w radocyńskich koszulkach brała czynny udział we wszystkich naszych pracach i za to im wielkie dzięki!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ani się obejrzeliśmy, jak stanął kolejny namiot, następnie bazowy „enes”, kanadyjki szybko zapełniły ich wnętrza, reszta trawy została wykoszona przez Mariusza i w ogóle wszystko szło szybko i sprawnie. Żeby nie przeszkadzać (bo w końcu piętnasta osoba przy rozbijaniu jednego namiotu więcej przeszkodzi niż pomoże) udałyśmy się na niedaleki spacer. Kierunek okazał się o tyle słuszny, że kierowcą samochodu, który zabrał nas na stopa w drogę powrotną okazała się pani prezes Magdalena S.! Wieczór był ciepły i słoneczny, pierogi w barze pyszne, w ogóle jakby to nazwać jednym słowem… &lt;span style="color:#009900;"&gt;wakacje :)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Gdy zaczęło się ściemniać, a sobotnia robota dobiegła końca, zapaliliśmy ognisko. Zabrzmiały gitary, wciąż jednak nie byliśmy w komplecie, ponieważ czekaliśmy na transport z Warszawy. Przemek i Jarek jechali do nas z nowym namiotem, materacami i kocami. Dotarli dość późno, ale szczęśliwie. Impreza przy ognisku powoli dogasała, a ostatecznie przyczyniła się do tego burza, która po kilku godzinach straszenia z odległości, postanowiła zlać nas solidnie i przegonić do spania. Nowe materace pachniały nowością, tylko przyłożyć głowę i zasnąć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugi dzień przywitał nas słońcem, jednak po burzy zrobiło się trochę grząsko. Niedziela bez jajecznicy jest dniem straconym, także szybko został sporządzony posiłek. Spożyliśmy go przy „szwedzkim stole” na świeżym powietrzu. Wkrótce stanął nowy namiot, Mariusz zaczął układać wejście do wiaty, a spora ekipa wyruszyła po drewno do lasu. Popołudniu wszyscy zaczęli powoli odjeżdżać. Zostały dokończone ostatnie prace, dopełnione formalności i… &lt;span style="color:#3333ff;"&gt;&lt;strong&gt;baza na Radocynie już stoi!&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt; Stoi i zaprasza. Bazowa dotarła przed wieczorem, aby przejąć rządy na nadchodzący tydzień, wieści głoszą, że będzie prysznic :D A my do Krakowa… Hmm, jak to zrobić, żeby wrócić na bazę jak najszybciej?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/344967122139010822-884180141363424552?l=bazaradocyna.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/feeds/884180141363424552/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2009/07/czarne-chmury-zimne-dni-i-ulewne.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/884180141363424552'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/884180141363424552'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2009/07/czarne-chmury-zimne-dni-i-ulewne.html' title='Baza już stoi!!!'/><author><name>Jagna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15440640221342696672</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-344967122139010822.post-3575678150149942897</id><published>2009-06-24T07:25:00.000-07:00</published><updated>2009-06-24T07:52:33.063-07:00</updated><title type='text'>Jeszcze chwila, jeszcze dwie</title><content type='html'>Już lada dzień zaczynamy sezon bazowy 2009! W najbliższy weekend - rozbijanie. Jeżeli chcecie zobaczyć jak to wyglądało w zeszłym roku - zapraszamy do obejrzenia zdjęć w &lt;a href="http://picasaweb.google.pl/BazaRadocyna/RozbijanieBazy2008?feat=directlink"&gt;galerii&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/344967122139010822-3575678150149942897?l=bazaradocyna.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/feeds/3575678150149942897/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2009/06/jeszcze-chwila-jeszcze-dwie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/3575678150149942897'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/3575678150149942897'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2009/06/jeszcze-chwila-jeszcze-dwie.html' title='Jeszcze chwila, jeszcze dwie'/><author><name>Magiczne miejsce...</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08399574474992889674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-344967122139010822.post-743359254510507981</id><published>2009-05-29T03:48:00.000-07:00</published><updated>2009-05-29T10:11:08.862-07:00</updated><title type='text'>Weekend remontowy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: left;"&gt;Wakacje dopiero za miesiąc, ale już teraz wybraliśmy się do Radocyny, żeby zrobić kilka ważnych remontów. Plany dojazdu i skład zmieniały się jak w kalejdoskopie. Oficjalna wersja zakładała wyjazd z Krakowa pożyczonym samochodem. Start około 19, przynajmniej takie było założenie... Ostatecznie z Krakowa wyjechaliśmy około 21 i pojechaliśmy do Gorlic, gdzie schronienia udzieliła nam moja siostra.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_tzqQbohHQh8/Sh_SrN6adnI/AAAAAAAAACE/FHgCoaXqjJk/s1600-h/mostek.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 158px; height: 200px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_tzqQbohHQh8/Sh_SrN6adnI/AAAAAAAAACE/FHgCoaXqjJk/s200/mostek.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341219322995570290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;W sobotę rano jeszcze tylko zrobiliśmy zakupy i już jechaliśmy kamienistą dróżką przez Jasionkę. W Radocynie przywitał nas deszcz, więc jak tu pracować?? Po szybkim rekonesansie na bazie (a jednak mostek nie wytrzymał...) postanowiliśmy skorzystać&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;z dobrodziejstw barku u pani Wioli. Nie ma to jak dobrze zacząć dzień :D. Stopniowo dojeżdżali kolejni uczestnicy wyprawy remontowej. Potem już tylko plan pracy, podział zadań... i zabraliśmy się do roboty.&lt;br /&gt;A plan był ambitny! Wyczyścić i polakierować ławki i stół, skosić trawę, pomalować kibelek drewnochronem,  zrobić nową kamienną podłogę w wiacie...&lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;    &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: left;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_tzqQbohHQh8/Sh_UiRscHXI/AAAAAAAAACM/u__ouLq4CMo/s1600-h/zachod.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 182px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_tzqQbohHQh8/Sh_UiRscHXI/AAAAAAAAACM/u__ouLq4CMo/s200/zachod.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341221368415133042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Po pracowitym dniu przyszedł upragniony wieczór. Udało nam się&lt;br /&gt;z Ewą wymknąć i na Dębim Wierchu złapać ostatnie promienie&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;zachodzącego słońca. Wspaniałe jest to miejsce, choć szkoda, że powoli zaczyna tracić swój klimat, ponieważ w górnej części wsi powstają nowe budynki. Wieczór był... tradycyjny - zimna noc, ognisko, kiełbaska, gitara... niebo roziskrzone gwiazdami&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: left;" class="MsoNormal"&gt;i marzenia wypowiadane do tych spadających, choć niektórzy preferowali samoloty ;). Była też mała niespodzianka - wspaniały tort urodzinowy dla Jarka (ależ on młody...). To są właśnie te radocyńskie klimaty :)&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;    &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: left;" class="MsoNormal"&gt;Niedzielny poranek dla niektórych okazał się bardzo ciężki i to nie&lt;br /&gt;z powodu wypitego alkoholu. Kamienna podłoga w wiacie do równych nie należy i nawet przyniesione materace nie pomogły. Dlatego tym chętniej zabraliśmy się do jej wymiany! Najpierw wyrzuciliśmy większość kamieni, które i tak były dość luźno z podłożem związane. Potem zruszyliśmy ziemię kilofem - w tej pracy prym wiodły dziewczyny :). A potem nastąpiła długa zabawa w układanie trójwymiarowych puzzli. W tym czasie wyodrębniły się jeszcze dwa zespoły - zespół laboratoryjny (Justyna&lt;br /&gt;i Jarek), którego zadaniem było wygładzenie i ponowne polakierowanie ławek, oraz zespół kibelkowy (Kfiatek, Ania i Grzesiek), który zajął się szeroko pojętą restauracją kibelka ;).&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: left;" class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;div&gt;    &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: left;" class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;Prace zakończyły się późnym wieczorem, a i tak nie udało nam się zrobić wszystkiego. Myślę, że efekt jest piorunujący. Sami będziecie się mogli przekonać, jak tylko przyjedziecie na bazę. Zapraszamy :D&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/344967122139010822-743359254510507981?l=bazaradocyna.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/feeds/743359254510507981/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2009/05/wakacje-dopiero-za-miesiac-ale-juz.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/743359254510507981'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/743359254510507981'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2009/05/wakacje-dopiero-za-miesiac-ale-juz.html' title='Weekend remontowy'/><author><name>Magiczne miejsce...</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08399574474992889674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_tzqQbohHQh8/Sh_SrN6adnI/AAAAAAAAACE/FHgCoaXqjJk/s72-c/mostek.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-344967122139010822.post-1717468314058939047</id><published>2009-05-28T07:24:00.000-07:00</published><updated>2009-05-28T08:08:48.580-07:00</updated><title type='text'>Baza Radocyna</title><content type='html'>Jest takie miejsce na świecie, gdzie czas jakby się zatrzymał...&lt;br /&gt;To właśnie teren dawnej wsi Radocyna w Beskidzie Niskim, gdzie zlokalizowana jest studencka baza namiotowa RADOCYNA. &lt;span class="tresc"&gt;&lt;span class="styl1"&gt;Wielbiciele Beskidu Niskiego i Łemkowszczyzny, turyści plecakowi, rowerowi... wszyscy znajdą tutaj coś dla siebie :). Jest to idealne miejsce dla tych, którzy poszukują ciszy i spokoju, miejsce wyjątkowe...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="tresc"&gt;Baza położona jest w dolinie Wisłoki,   ok. 2 km od granicy państwa&lt;br /&gt;i zarazem głównego grzbietu karpackiego.   Idąc drogą wzdłuż doliny&lt;br /&gt;w stronę przeł. Radocyna (na południe), tuż za Hotelem i parkingiem, skręcamy widoczną drogą w lewo.   Przechodzimy przez rzekę i już jesteśmy na miejscu!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oferujemy noclegi w namiotach bazowych (na kanadyjkach) oraz miejsce na pięknej łące, gdzie można rozbić własny namiot. Do Waszej dyspozycji jest kuchnia w drewnianej wiacie i naczynia kuchenne oraz miejsce na ognisko. Zawsze możecie liczyć na ciepłą herbatę i miłą atmosferę!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszamy!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/344967122139010822-1717468314058939047?l=bazaradocyna.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/feeds/1717468314058939047/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2009/05/baza-radocyna.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/1717468314058939047'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/344967122139010822/posts/default/1717468314058939047'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://bazaradocyna.blogspot.com/2009/05/baza-radocyna.html' title='Baza Radocyna'/><author><name>Magiczne miejsce...</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08399574474992889674</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry></feed>
